Złoty topór

Monika Szymaniak » XX wiek

Wiele lat temu byłem w Gersau, niewielkim kurorcie nad Jeziorem Czterech Kantonów, oddalonym o kilka kilometrów od Lucerny. Postanowiłem spędzić jesień w zaciszu tej uroczej miejscowości, której stare, spadziste dachy przeglądają się w romantycznych falach, na których niegdyś unosiła się łódź Wilhelma Tella, i dokończyć coś, nad czym wówczas pracowałem. Continue reading “Złoty topór”

Mandaryni

Monika Szymaniak » XX wiek

Taksówka mijała mosty, tory, magazyny. Jechała ulicami, przy których wszystkie sklepy należały do Włochów. Zatrzymała się na rogu alei przesiąkniętej zapachem spalonego papieru, mokrej ziemi i biedy. Kierowca pokazał mi drewniany balkon wiszący na ceglanej ścianie.

— To tutaj.

Szłam wzdłuż płotu. Po lewej znajdowała się tawerna oznaczona czerwonym szyldem ze zgaszonymi neonami: „Schlitz”. Po prawej na wielkim plakacie idealna amerykańska rodzina wąchała ze śmiechem talerz owsianki. Ze stojącego przy drewnianych schodach kosza na śmieci ulatniał się dym. Weszłam po schodach na górę. Szklane drzwi na balkonie były zasłonięte żółtą roletą. To musiało być tutaj. Continue reading “Mandaryni”

Jules i Jim

Monika Szymaniak » XX wiek

Było to koło roku 1907.

Przybyły do Paryża z obcego kraju mały, okrągły Jules poprosił dużego, chudego Jima, którego ledwie znał, żeby wprowadził go na Bal des Quat’z’Arts*, a Jim zdobył dla niego legitymację i zabrał go do wypożyczalni kostiumów. Sympatia Jima do Jules’a zrodziła się w chwili, gdy Jules ostrożnie przeglądał kostiumy i wybierał dla siebie skromny strój niewolnika. Continue reading “Jules i Jim”