Ilustracje Renégo Lelonga do noweli Wiosenną porą Guy de Maupassanta.
Moja towarzyszka puściła się biegiem w podskokach, odurzona powietrzem…Niech się pan strzeże miłości! Miłość czai się wszędzie…Nie wiedząc jak ani dlaczego, znalazłem się nagle nad brzegiem Sekwany. Odpływały stąd spacerowe parostatki do Suresnes…Zabierałem ją do Bougival, Saint-Germain, Maisons-Laffitte i Poissy – do wszystkich miejsc, w których kwitną podmiejskie miłości…Potem zaczęła wyśpiewywać, co jej przyszło do głowy: arie operowe, piosenki z potańcówek przy akordeonie…Ślicznotka stała na pomoście pontonowym i patrzyła z rozczarowaną miną, jak znikam w oddali…