Tag Archives: Wydane przekłady

Pracownia naprawiania życia

Monika Szymaniak » Wydane przekłady

Pan Mike

Żyło się więc pomalutku, o ile w ogóle można tak powiedzieć, bo życie na ulicy ma jednak pewne niedogodności (niepogoda, łupanie w krzyżu od siedzenia przez cały dzień trzydzieści-czterdzieści centymetrów nad ziemią albo od dreptania w miejscu na stojaka), w sumie jednak nie można było narzekać, najeść się można było lepiej niż w wojsku, i to wszystkiego: jogurtów, serów, wędlin, warzyw i innych wiktuałów, które wyrzucano co wieczór ze sklepu jeszcze w opakowaniu (błogosławione niech będą daty przydatności do spożycia!). Continue reading

Sztuka sypiania samej

Monika Szymaniak » Wydane przekłady

Popołudniowy seans filmowy w Paryżu. Do kina w centrum kulturalnym Lucernaire chodziłam trzy razy w tygodniu. Na sali nigdy nie było więcej niż dziesięć osób. Tego dnia zaś byłam zupełnie sama – aż się odwróciłam i w odruchu solidarności skinęłam przyjaźnie do niewidocznego kinooperatora. Wyświetlano Trzy dni Kondora Sydney’a Pollacka. Continue reading

Cała prawda o e-papierosach

Witamy w świecie waperów

E-papieros jest w tej dżungli zwiastunem zupełnie nowego sposobu myślenia. Jego sukces pobudza apetyty i zmusza rynkowe giganty do zmiany kursu. Dzieje się też coś dotąd niespotykanego: daje się słyszeć głos dziesiątków tysięcy chmurzących obywateli, którego ani lekarze, ani producenci wyrobów tytoniowych, ani producenci leków nie mogą uciszyć. Continue reading

Zamordowani

Monika Szymaniak » Wydane przekłady

MIKOŁAJ II ROMANOW
JEKATERYNBURG, 17 LIPCA 1918 ROKU
KONIEC ŚWIATA

— Kto idzie?

— Mikołaj Romanow!

— Przepuśćcie go!

Scena rozgrywa się 22 marca 1917 roku przed zamkniętą bramą pałacu w Carskim Siole — rezydencji Romanowów oddalonej o kilka kilometrów od Piotrogrodu (czyli Sankt Petersburga — ta nowa mniej germańska nazwa została nadana miastu w 1914 roku po wybuchu wojny z Niemcami). Obszarpany czerwonogwardzista w kaszkiecie na bakier z ironicznym uśmiechem na twarzy robi nieznaczny, w niczym nieprzypominający wojskowego salutu ruch w kierunku człowieka, który przywołał go z marmurowych stopni pałacu i kazał otworzyć bramę, a teraz wrócił do powozu, w którym siedzi Mikołaj II. Continue reading